MIŁEGO

DNIA

 

==============

 biuro od IX do VI czynne w środy

w godz. 10.00 - 13.00

 


nr konta ŚUTW

97 2030 0045 1110 0000 0140 6120 

 

 

 

 

 

2014

 

IV Przegląd Piosenki Uniwersytetów Trzeciego Wieku  

 

Idziemy przez życie … z kolejnym sukcesem!

 

 Już sam tytuł tej relacji odzwierciedla zarówno motto tegorocznego  IV. Przeglądu Piosenki Uniwersytetów Trzeciego  Wieku, jak i sukces naszego zespołu instrumentalno-wokalnego oraz niewątpliwie sukces organizacyjny. 

Ale po kolei.

Wszystko miało swój finał 21 listopada w klubie „Bolko”. Piszę „finał”,  bo przecież  nie była to kwestia tylko tego jednego dnia. Wystarczy powiedzieć, że już  5 maja wszystkie uniwersytety otrzymały informację z tytułem i zasadami przeglądu. Potem były przygotowania merytoryczne  czyli wyszukiwanie utworów, próby itp. ( oczywiście mówię tu o zespole świdnickim) ) ale też wielopłaszczyznowe działania organizacyjne.

 

                                                                                        cała relacja znajduje się >>> tutaj

 

 Pani Prezes Krystyna Lasek wyraziła podziękowanie dla grupy wokalno-nnstrumentalnej i wszystkich zaangażowanych przy organizacji Przeglądu. Można je przeczytać >>> tutaj

 

Tradycyjnie informuję, że aby zobaczyć pozostałe zdjęcia, wystarczy kliknąć na dowolne z poniższych.

 

 


Pozdrawiam

Janek

 

 


 

Inauguracja  roku akademickiego  2014/2015   

 

 Inauguracja nowego roku akademickiego to niezwykle ważne święto społeczności uniwersyteckiej. W tym roku, ósma już inauguracja, odbyła się 29.10 w sali teatralnej ŚOK.  Trzeba przyznać, że wybór miejsca był bardzo trafny. Sala ta bowiem, w przeciwieństwie do klubu "Bolko", ma i lepszą akustykę, i stwarza zupełnie inny klimat. Cieszy fakt, że skutkuje promocja imprezy (baner na stronie internetowej, pop-up, osobiste powiadomienia itp.) oraz, jak sie wydaje, wzrasta w słuchaczach świadomość bycia we wspólnocie i traktowania inauguracji również jako swojego osobistego święta. To wszystko sprawiło, że sala była wypełniona niemal po brzegi.

Było miło, że uroczystość  uświetnili swoją obecnością Senatorowie: Stanisław Jurcewicz i Wiesław Kilian, Posłowie na Sejm RP: Izabela Mrzygłocka, Agnieszka Kołacz - Leszczyńska, Teresa Świło, Robert Jagła oraz przedstawiciele władz samorządowych różnych szczebli: Prezydent Miasta – Wojciech Murdzek, Wicestarosta Świdnicki – Alicja Synowska, Przewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Gadzińska. Oczywiście wierzymy, że tak duża frekwencja nie była powodowana zbliżającymi się wyborami, ale uznaniem dla misji i działalności uniwersytetu.

Oczywiście nie zabrakło również władz  i przedstawicieli zaprzyjaźnionych instytucji  i organizacji pozarządowych. 

     Na dużym ekranie wszystkich witała specjalnie przygotowana  plansza, a kiedy prowadzący uroczystość Wiceprezes Świdnickiego UTW - Marian Wilczyński zaprosił zebranych do odśpiewania "Gaudeamus" - salę wypełnił nawet dość gromki i całkiem ładny śpiew. Następnie na scenie pojawiła się  Krystyna Lasek  -  Prezes ŚUTW, w duecie z prowadzącym, powitała  Gości i wszystkich zebranych.  Szczególnie  ciepłe słowa  powitania usłyszeli „pierwszaki”, czyli nowo przyjęci członkowie stowarzyszenia. W swoim wystąpieniu Pani Prezes przybliżyła ideę oraz działalność i zamarzenia naszego uniwersytetu.

Nowym punktem inauguracji było ślubowanie studenckie.  Rota ślubowania została przez J. Starka (ze szlifem K. Lasek) tak ułożona, że mogli je złożyć wszyscy słuchacze - i nowo przyjęci, i starsze roczniki.

Tekst ślubowania jest następujący:

 

„Będąc  członkiem wspólnoty akademickiej Świdnickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku,  uroczyście ślubuję:

- zdobywać wiedzę i umiejętności 

- rozwijać sprawność fizyczną 

- pielęgnować przyjaźnie i więzi koleżeńskie 

- przestrzegać Statutu  i tradycji  uniwersyteckich 

- dzielić się życzliwością,  emanować optymizmem i pogodą ducha”.

 

 Miejska Biblioteka Publiczna i Świdnicki Uniwersytet Trzeciego Wieku byli organizatorami konkursu literackiego pt. "Ocalić od zapomnienia". Osoby biorące udział w tym konkursie mieli napisać w dowolnej formie literackiej swoje pierwsze lata na Ziemi Świdnickiej. Dlatego też przedstawicielka Miejskiej Biblioteki Publicznej, wspólnie z Prezes Świdnickiego UTW a przede wszystkim z panem Senatorem Stanisławem Jurcewiczem - fundatorem głównej nagrody, wręczyli ją oraz wyróżnienia laureatom konkursu.

 

 Porządnie zorganizowana inauguracja nie może odbyć się bez wykładu inauguracyjnego. W tym roku wykład, po tytułem "100 i więcej lat aktywności"  wygłosiła pani Jolanta Szwalbe. W znacznej mierze oparty był on na zebranych cytatach i sentencjach, który to zbiór w formie książki był, po zakończeniu uroczystości, do kupienia. Muszę przyznać, że wykład był niezwykle ciepły, przykuwający uwagę, a zarówno treść jak i pełna autentyczności forma przekazu, emanowały  i zarażały entuzjazmem, radością życia. 

 Goście, którzy zabierali głos, bez szablonowej kurtuazji, nie szczędzili słów uznania dla działalności Uniwersytetu oraz składali serdeczne życzenia. 

 

Część artystyczna uroczystości inauguracyjnej to wspaniały spektakl pt: "Od czarodziejskiej różdżki do komutera czyli baśń o śpiącej królewnie Gryzeldzie". Autorką scenariusza była Teresa Cora, która również we współpracy ze swoim asystentem - Wandą Karaśkiewicz - ten spektakl wyreżyserowała.

Na zaprezentowaną sztukę można patrzeć w różnych aspektach. Na pewno była ona efektem wielkiej pracy i zaangażowania Teresy Cory, Wandy Karaśkiewicz i Grażyny Kozmowskiej. Ale była ona równiez wyrazem wysokiego, i coraz wyższego poziomu  gry aktorskiej członków grupy teatralnej. Nie sposób było nie zwrócić uwagi na świetną scenografię i wspaniałe stroje. Ale mnie szczególnie podobało się, ze sceanrzystka i reżyserka chciała coś głębszego, chociaz w dość luźnej formie, wyrazić, przekazać nam konkretne przesłanie. Oczywiście moje serce ucieszył udział dziewczyn i Leszka  z mojej grupy wokalnej.

Generalnie można powiedzieć jedno: bardzo DZIĘKUJEMY i wyrażamy nasze UZNANIE!

 

Na zakończenie spektaklu, na ekranie pojawiła się niespodzianka dla wszystkich, a mam nadzieję, że miła dla scenarzystki, duetu reżyserskiego i  wszystkich występujących w sztuce. Była to bowiem prezentacja multimedialna z nazwiskami wszystkich twórców i uczestnikóW spektaklu. Żywiołowe reagowanie na pojawiające sie na ekranie nazwiska  było wspaniałe. 

Końcowym elementem było zaproszenie wszystkich na kawę i słodki poczęstunek.

... a teraz czeka nas kolejny rok pracy, ale głowa do góry, wszak JESIEŃ ŻYCIA - WIOSNĄ ŻYCIA!

=========

Tradycyjnie informuję, że aby zobaczyć pozostałe zdjęcia, wystarczy kliknąć na dowolne z poniższych.

 

 

Pozdrawiam

Jan Starek

===========

Po uroczystości inauguracji nowego roku akademickiego, Prezes Świdnickiego UTW  Krystyna

Lasek wystosowała list gratulacyjny, który można przeczytać >>> tutaj

 


Wojewódzka inauguracja  roku akademickiego  2014/2015   w Wambierzycach

 

Zgodnie  z przyjętym  harmonogramem,  w tym roku odbyła się pierwsza wojewódzka inauguracja nowego roku akademickiego.  Nie będziemy się w tym miejscu rozwodzić, czy impreza miała rzeczywiście wojewódzki zasięg - zapewne nie - ale na pewno miała takie ambicje. Uroczystość odbyła się w Wambierzycach,  a organizacji podjął się Noworudzki UTW.

Reprezentację Świdnickiego UTW stanowili Krystyna Lasek, Ula Kosela, Maria Słupska, Jasia Rogowska, Ewa Sobolewska i jej sympatyczny brat Zbyszek oraz Jan Starek

Nie będę opisywał podróży do Wambierzyc. Powiem tylko tyle, że można z niej wysnuć jeden następujący  wniosek - nie ufać zbytnio GPS-owi!  W końcu jednak dojechaliśmy, a powodu do śmiechu mieliśmy na cały dzień. 

Gości przywitała oraz całą uroczystość  poprowadziła szefowa Nowrudzkiego UTW Karolina Popiel. Po jej wystąpieniach można powiedzieć jedno: Karolina ma emocje tuż pod skórą i serce na dłoni. Ale tak myślę sobie, że może to i lepiej. Cieszę się bowiem zawsze, jak spotykam człowieka pełnego dobrych uczyć i okazującego je. Można bowiem czasem odnieść wrażenie, że  takich ludzi  jest w dzisiejszym świecie coraz mniej. Co do Karoliny, a znam ja z innych wystąpień, wiem, że potrafi być również bardzo merytoryczna. 

Nie  sposób  było  nie  zwrócić  uwagi  na  bardzo  dobre  relacje  UTW  z  władzami  samorządowymi i duszpasterstwem Bazyliki Wambierzyckiej. Mam tutaj na myśli Burmistrza Radkowa - Jana Bednarczyka, Burmistrza Nowej Rudy - Tomasza Kilińskiego  oraz Proboszcza o. Alberta Krzywańskiego.  Miło było posłuchać i popatrzeć!

Bardzo atrakcyjnym punktem programu był występ zespołu "Katarzynki" oraz wystawa rękodzieła twórców ludowych Gminy Radków.

Całość zakończyła się uroczystą Msza św. odprawioną przez o. Alberta Krzywańskiego w intencji wszystkich uniwersytetów trzeciego wieku i wszystkich seniorów Województwa Dolnośląskiego. Po Mszy św. miał miejsce przepiękny koncert organowy pana Stanisława Paluszka.

Na przyszłość, moim zdaniem, trzeba by dodać jakieś elementy tradycji uniwersyteckich, aby uroczystość miała bardziej inauguracyjny charakter. W każdym razie, impreza ma szanse rozwoju, modyfikacji, a przypisanie jej Noworudzkiemu UTW jest w tym względzie dobrym prognostykiem.

 

Galeria odsłania się po kliknięciu na dowolne zdjęcie

 

 

Więcej zdjęć oraz 2 filmiki można zobaczyć  i pobrać, otwierając następujący link:

https://www.dropbox.com/sh/z8iagyzunj6athn/AAA2gh-iKL6fRh6H7tFpFEtka?dl=0


 

 

IV Uniwersjada UTW - Ząbkowice  Śląskie 2014

 

Początek spotkania był trochę deprymujący, podał mały deszczyk i większość konkurencji została przeniesiona do hali sportowej.

Ekipa naszego uniwersytetu była jednak dobrej myśli.

Największą grupę stanowiły osoby spacerujące na czas z kijkami. Mimo niezbyt zachęcającej aury ogłoszono przygotowania do startu, wkrótce jednak było już całkiem przyjemnie.

Świetnie poprowadzona rozgrzewka była jednocześnie wspaniałym czynnikiem integrującym.

W konkurencji na czas fantastycznie spisali się nasi panowie, Marian Machoń 

i Rysiu Wróblewski zajęli pierwsze oraz drugie miejsce na 5 km . 

Przeciąganie liny przyniosło nam pierwsze miejsce drużynowo.

W wesołej konkurencji przenoszenia jajeczka na czas zajęliśmy drugie miejsce. Szef naszej ekipy Marek Maciejowski oczywiście był najlepszy w grze w bule.

Reszta konkurencji nie szła już tak sprawnie a do tego emocje związane z walką skutkowały czasami nieporozumieniami w podliczaniu punktów....

Koniec końców trzeba powiedzieć, że zajęliśmy honorowe czwarte miejsce na dziewięć drużyn.

Niestety, o ile mi wiadomo czwarte w sporcie jest ciągle “poza pudłem “.

Ważne jednak , że bawiliśmy się dobrze, pogoda znacznie się poprawiła, a przygody z pączkami na zakończenie dopełniły reszty !

Wszystko to z Kaziem sfotografowałam i opisałam 

Majka


 

 


 

Niezwykły wyjazd z koncertem po poruszenie duszy.

 

    W Zakładzie Poprawczym, gdzie pracuję, realizowany jest program "Dla Ciebie - dla Mnie" polegający (w skrócie mówiąc) na współpracy z  Domem Opieki Społecznej dla Dzieci prowadzonym  przez Zgromadzenie Sióstr Szkolnych de Notre Dame w Świebodzicach. 

    Któregoś dnia, zadałem mojej grupie wokalnej pytanie, czy nie chcieliby wziąć udział w tym programie i wspólnie z moimi śpiewającymi wychowankami dać koncert dla personelu i dzieci tego domu. Pytanie, czego sie spodziewałem, było tylko formalne, bo odpowiedź była jedna i natychmiastowa: "Jasne, że chcemy".

    Po jednej, jedynej próbie, wychowankowie z ZP i wokaliści  z ŚUTW byli już jednym, zgranym, i  co ważne, dobrze brzmiącym  zespołem.

    27 stycznia, większa część grupy wokalnej (9 osób, w tym Darek i Krystian), Prezes ŚUTW Krystyna Lasek oraz ekipa z zakładu: 6 wychowanków oraz psycholog (autor programu współpracy) Ryszard Wiśniowski oraz mój partner z grupy - Gracjan Kozakiewicz, który wszystko uwiecznił przy pomocy aparatu fotograficznego, udały się do  Świebodzic.  No i oczywiście ja, chociaż sam nie widziałem gdzie  mam się przyporządkować.

     Już w progu każda, każdy z osobna, byliśmy witani przez siostry i podopiecznych tak serdecznie, jak byśmy byli starymi, dobrymi przyjaciółmi. Niesamowite wrażenie!

     Po przywitaniu przez Siostrę Dyrektor, zasiedliśmy na "widowni", a dzieci zaprezentowały przygotowane dla nas przedstawienie jasełkowe.

     Każdy z nas widział już niejedne jasełka. Ale tutaj działo się coś dziwnego: każda odsłona wywoływała: raz szeroki uśmiech, raz zadumę, a raz takie ciarki i wzruszenie, że ściskało w gardle a oczy nie raz  się zaszkliły. Wszystko było piękne: i recytacje Zenka, "święta Rodzina" i mali aniołkowie, weseli pasterze, dostojni królowie, Wszystko było  tak pięknie przygotowane, zarówno stroje "aktorów", oprawa muzyczna, że tylko klaskać i klaskać. Nietrudno sobie wyobrazić, ile trudu trzeba  było włożyć w przygotowanie takiego przedstawienia.

     Potem przyszedł czas na nas. Zagraliśmy i zaśpiewaliśmy, jak dla najważniejszej publiczności. Daliśmy swoje głosy i swoje serca. Dzieci zawsze wyczuwają szczerość i za nią równie szczerze odpłacają. Ich serdeczny uśmiech i gromkie oklaski były dla nas najwspanialszą nagrodą.

     Po występach zostaliśmy zaproszeni na piątra, do pokojów dzieci. Odwiedziliśmy także pokoje dzieci leżących, dla których, z racji głębokiej choroby, łóżko jest  ich całym, małym światem

Na ogół nie mam kłopotów z ubieraniem myśli w słowa. Ale  jest to dla mnie  trudny moment. Bowiem jak opisać uczucie, gdy widzi się dzieci, które są upośledzone przecież  nie ze swej winy, a na dodatek  jeszcze społecznie osierocone. Albo jak spokojnie zrelacjonować wizytę u dzieci, nie dość, że głęboko upośledzonych, to jeszcze  dotkniętych dziecięcym porażeniem mózgowym, a w przypadku "najstarszego" z pensjonariuszy, jakby jeszcze było mało, zaawansowaną chorobą nowotworową? Albo jakimi słowami opisać uczucie, gdy widzi się biegającego, uśmiechniętego po korytarzu małego brzdąca, a potem dowiaduje się, że jest to dziecko z Okna Życia? Może w takich momentach słowa są niepotrzebne, po prostu lepiej się uśmiechnąć, wziąć malutką dłoń w swoją, pogłaskać po policzku, pomodlić się...

     Potem był miły poczęstunek, w trakcie którego było wiele radości no i oczywiście śpiewanek. Dodać muszę, że nasze wykonanie piosenki  "Wstań przyjaciółko moja" wszystkim się spodobało i musieliśmy (bardzo chętnie) bisować.

Rozstaliśmy się z realnymi planami na dalszą współpracę - otwartości z obu stron nie brakuje.

     Na zakończenie tej relacji, przyszedł  mi  na myśl fragment pewnej piosenki religijnej:

 

"Jak Ci dziękować, że dałeś mi tak wiele

iż jestem w życiu jak ów gość przygodny

co zaproszony został na wesele

niepodziewanie i nie odszedł głodny"


Tak to właśnie z niektórymi darami jest. Pojechaliśmy dać odrobinę ciepła i radości, a wszyscy otrzymaliśmy jeszcze więcej ciepła  i  jeszcze więcej radości.

Dziękujemy Wam Kochane dzieci  i drogie Siostry z całym Personelem za ten dar, za to poruszenie duszy.

Jan Starek

 

A oto fragmenty wypowiedzi moich wychowanków:

 

"...Podobało mi się jak chore dzieci pięknie występowały, lecz najbarziej urzekła mnie historia trzyletniego, niewidomego chłopca. Gdy podawałem mu grzechotkę, a on wyciągnął swoją malutką rączkę, łzy napłynęły mi do oczu..."

Kamil  "Piko"  l.18                                                                                                                              

---------------------

"...Po występie, dzieci podbiegały do nas, przytulały się i dziękowały... ucieszyłem się, że sprawiłem radość chorym dzieciom..."

Natan  l. 15                                                                                                                              

----------------------

"...po występie poszliśmy "zwiedzać" ośrodek i  dopiero wtedy ten widok wprost mnie poraził i zostanie w mojej pamięci na długo. Tak naprawdę dopiero teraz doceniam to , że jestem zdrowy i w pełni sprawny"

Patryk l. 20                                                                                                                              

-----------------------

"... wzruszyła mnie historia młodego chłopca. Siostra powiedział, żo już kiedy był noworodkiem, był bity przez swojego "ojca". Nie wiem jak można krzywdzić tak bezbronną  i  zupełnie niewinną istotę...

Mateusz l. 17                                                                                                                         

------------------------

"... dzieci  były naprawdę świetne, miały tyle energii  oraz tyle miłości i radości, że aż było miło  na nie patrzeć....Weszliśmy do pokojów, gdzie byy najbardziej chore dzieci. W takich momentach chce się Panu Bogu dziękować za zdrowie. Pomyślałem sobie, że tak wielu młodych ludzi niszczy sobie zdrowie alkoholem i narkotykami, a tak wiele jest tych, którzy tego zdrowia tak bardzo pragną i potrzebują. Szkoda, że nie mogę im pomóc, może tylko uśmiech...

 

 Adrian  l.18

------------------------------

 

Galeria  foto otwiera się po kliknięciu na dowolne zdjęcie.

 

 

 

Biesiada u Babuni i Dziadunia

 

     23 stycznia 2014 r. w Klubie „Bolko” zebrali sie szczególni Goście - Babcie i Dziadkowie. To bowiem z okazji ich święta odbyła się kolejna już "XV Biesiada u Babuni i Dziadunia" organizowana przez Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Świdnicy. Tradycyjnie honorowy patronat nad imprezą objął Prezydent Świdnicy Wojciech  Murdzek.

     Jak zwykle program Biesiady wypełniły liczne atrakcje. Ciekawe przedstawienie pokazała grupa terpii zajęciowej pensjonariuszy Domu Dziennego Pobytu „Przystań”. Przekaz był jasny i bardzo wymowny: starość jest naturalną koleją życia i można ją przeżyć piękniej, godniej  i pogodniej. Z innymi ludźmi jest to możliwe i łatwiejsze do osiągnięcia. Wystapiły też grupy taneczne  w różnych  kategoriach wiekowych pod kierunkiem Marii Skiślewicz i jej syna. 

     Podobnie jak w ubiegłum roku, także i w tej edycji wystapiła grupa artystyczna Świdnickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.Połaczone grupy; teatralna i wokalno-instrumentalna, zaprezentowały montaż poezji i piesni bozonarodzeniowej. Występ był naprawdę bardzo udany i otrzymaliśmy wiele braw. Zabawa była  świetna.

 

Po  kliknięciu na dowolne zdjęcie, odsłoni sie  cała galeria.

 

 

 

Spotkanie świąteczno -noworoczne

 

     15 stycznia 2014 roku odbyło się tradycyjne spotkanie świąteczno -  noworoczne dla członków Świdnickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Sala Cechu Rzemiosł Różnych (zasługa Basi Dębskiej jest nie do przecenienia - Basiu - dziękujemy serdecznie) wypelniła się do granic swoiich możliwości.

Dodać trzeba, że od strony organizacyjnej to spotkanie przygotowała  grupa tearalana pod przywództwem Wandzi Karaśkiewicz  i  nikt nie ma wątpliwości, że spisała się świetnie. 

     Prezes ŚUTW przywitała wszystkich i we wzruszających słowach złożyła piękne życzenia.

 

Bardzo obszerny fragment przemówienia pani Prezes , można przeczytać >>> tutaj

 

      W tym roku po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie po raz ostatni grupa teatralna "UTWorki"  oraz wokalno - instrumentalna wystapiły razem i przygotowały wspólny program. Złożyły się na niego piekne wiersze o tematyce bożonarodzeniowej oraz równie piękne kolędy i pastoprałki. Warto podkreslić, że wiersze jak i śpiewane utwory były ze sobe skorelowane pod względem treści i charakteru. Wszystkie recytacje i wykkonania muzyczne były na  wysokim poziomie. (Zresztą, taki właśnie poziom staje się naszym standardem).

    Dodam, że grupa wokalna, dla pokazania, że kolędy innych narodów są także piękne, wykonała dwie kolędy ukraińskie i jedną białoruską w oryginalnych językach.

     Na zakończenie wspólnie wykonano przepiękną piosenkę  wg poezji Pawła Orkisza  "Świdnica kolęda" której refren brzmi następująco;

 

"Wyjdźmy stąd pod strzechę nocy                                      

z błyszczącą kopułą gwiazd                                                                                                       

na asfalt świdnickiej ulicy                                                                                                                     

by Go spotkać w każdym z nas.                                                                                                          

Niech się niebo  z ziemią zjednoczy,                                                                                                      

niech z bratem połączy się brat,                                                                                                          

niech nam serca blask nocy otoczy,                                                                                                      

Bóg narodzić chce sie w nas

 

Wyjdźmy stąd pod strzechę nocy                                                                                                         

z błyszczącą kopułą gwiazd                                                                                                               

na asfalt świdnickiej ulicy                                                                                                                  

by Go spotkać w każdym z nas.                                                                                                            

A gdy się niebo  z ziemią zjednoczy,                                                                                                      

gdy z bratem połączy się brat,                                                                                                              

gdy  nam serca blask nocy otoczy,                                                                                                        

Bóg prwdziwie przyjdzie na świat"

 

    Wspólne, finałowe wyjście z tym spiewem wszystkich wykonawców z obu grup, zrobiło naprawdę  bardzo mocne wrażenie.

Potem  było coś dla ciała, czyli bardzo smaczne jedzonko i coś więcej... lampka dobrego wina.

Ponieważ, badź co bądź, było to spotkanie świąteczno -  noworoczne, Krystian Przybylski, Darek Zabdyr i ja przygrywaliśmy do wspólnego, bardzo ładnego kolędowania.

Na zakończenie pani Prezes podzieliła sie swoimi wrażeniami i podziękowała organizatorom orazz obu grupom artystów.

 

Bardzo obszerny fragment przemówienia pani Prezes , można przeczytać >>> tutaj

 

 

galeria zdjęć otwiera się po kliknięciu na dowolne zdjęcie

 

 

 

 

Nasi partnerzy Strona główna Federacja Zarząd Aktualności Plan zajęć Wycieczki Liderzy Terminarz Wczasy i wycieczki Statut Kultura Sprawozdania
  •