MIŁEGO

DNIA

 

==============

 biuro od IX do VI czynne w środy

w godz. 10.00 - 13.00

 


nr konta ŚUTW

97 2030 0045 1110 0000 0140 6120 

 

 

 

 

 

Wycieczki 2015

 

Szczawno Zdrój - 09.12.2015

 

Grudzień, a my wybraliśmy się na wycieczkę i to pieszą...przynajmniej częściowo.

9 grudnia od rana straszyło, że będzie padać. Nic z tego, było bardzo przyzwoicie aż do momentu wyjazdu ze Szczawna do domu.

Zwiedzanie musiało tradycyjnie poczekać aż sprawdzimy jaka kawa i jakie desery będą na nas czekać tym razem.

Restauracja i kawiarnia o nazwie “Bohema” znana była  poprzednio jako “Restauracja Wieniawskiego”. Wnętrze oszołomiło nas swoim przepychem i dekoracjami. Kawa, desery i obsługa były wyśmienite.

Wbrew wcześniejszym niezbyt przyjaznym zapowiedziom udało się obejrzeć również wspaniałe wnętrze teatru.

Wizyta w pijalni wód mineralnych potwierdziła, że jest to jedna z najciekawszych pijalni na Dolnym Śląsku.

Wybraliśmy się na wzniesienie w parku zdrojowym pod wieżę zegarową zwaną Wieżą Anny, żeby spojrzeć na panoramę uzdrowiska. Okazale prezentuje się stamtąd Dom Zdrojowy, który był pierwowzorem sopockiego Grand Hotelu ( tak, tak )...oczywiście zaraz potem zwiedziliśmy reprezentacyjny hol tego domu.

Skierowaliśmy następnie nasze kroki do Dworzyska, gdzie udało się zwiedzić stadninę koni oraz zobaczyć wnętrza zabytkowych restauracji i kawiarni.

Cóż, pozostało jeszcze zjeść pierożki i inne smakołyki i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku wrócić do Świdnicy.

 

Majka

 

 


Krobielowice - 25.11.2015

 

 Prawdziwie zimowa pogoda nie mogła zmienić planów wytrawnych turystów.

18 osób wybrało się 25.11.2015 r. na pieszą wędrówkę z Gniechowic do Krobielowic.

Mimo chłodu aura nam sprzyjała, nie było deszczu ani śnieżycy.

Pałac w Krobielowicach, który początkowo pełnił funkcje obronne i przechodził zmienne koleje losu prezentuje się naprawdę okazale, a od jego południowej strony można przy dobrej, ciepłej pogodzie obserwować zmagania na polu golfowym.

Zamówione wcześniej desery i kawa czekały na nas w pałacu i były po ponadgodzinnej wędrówce jak najbardziej zasłużone.

Po wypoczynku zwiedziliśmy pałac i jego wspaniałe wyposażenie. Sala balowa zrobiła na nas wielkie wrażenie, a do tego mieliśmy szczęście , bo niespodziewanie okazało się, że możemy wejść do najważniejszego apartamentu Gebharda Blűchera, feldmarszałka wojsk pruskich, który za zwycięstwo nad Napoleonem otrzymał pałac w nagrodę w roku 1815.

Nasze fotki pokazują niektóre fragmenty pomieszczeń.

Po zwiedzeniu pałacu wybraliśmy się na krótki spacer do mauzoleum Blűchera, które ( można tak powiedzieć ) stoi w szczerym polu.

Monumentalna bryła mauzoleum i ukryty za nią grobowiec zostały zbudowane z okazji 100.rocznicy urodzin feldmarszałka.

Zaplanowany powrót do pałacu miał związek z zamówionymi, przepysznymi pierogami ruskimi.

Po omówieniu następnych wypadów pozostała nam jeszcze tylko 4.kilometrowa droga powrotna do Gniechowic i dojazd do Świdnicy.

Nie zostawajcie zimą w domu, zabierzcie się z nami na następne wycieczki

Majka

 

 


 

Wycieczka do Nysy - 28.10.2015

 

Wycieczka do Nysy planowana dwukrotnie udała się wreszcie !  W czerwcu zaskoczył nas niespodziewany brak transportu ale  w środę 28.10 2015 wszystko poszło dobrze.

Nie muszę dodawać ale chcę, że pogoda była fantastyczna.

Wyruszyłyśmy,  15 osób i samozwańczy przewodnik, na spacer w poszukiwaniu dobrej kawy i muszę powiedzieć, że jak zwykle się nie zawiodłyśmy. W centrum wspaniale zaopatrzona kawiarnia z cukiernią zaspokoiła najwybredniejsze gusta.

Nysa zwana śląskim Rzymem zachwyciła każdego.

Wspaniała gotycka bazylika św. Jakuba, barokowy kościół św. Piotra i Pawła, Dom Wagi, tzw. Piękna Studnia, fontanna Trytona wzorowana na rzymskiej, okazałe wieże bramy Wrocławskiej i Ziębickiej, niezliczona ilość przepięknych kamieniczek...

Zamówiony wcześniej przewodnik otworzył wejście do dzwonnicy bazyliki, która kryje w sobie skarby, dosłownie i w przenośni. Obejrzałyśmy niezwykle rzadki zbiór monstrancji i kielichów, pozłacanych i ozdobionych diamentami, część z nich została odnaleziona w XXI. Wieku. Duże wrażenie zrobił na nas sposób ekspozycji tych skarbów. Wnętrze gotyckiej wieży zaaranżowane jest zupełnie współcześnie i pięknie oświetlone – projekty europejskie wszędzie dają efekty.

Ponieważ od października muzeum skróciło czas zwiedzania i nie udało nam się tam wejść wykorzystałyśmy czas, żeby spróbować obejrzeć Dwór Biskupi, Rynek Solny oraz byłe Kolegium Jezuickie.

Miałyśmy szczęście, bo udało nam się wejść do kolegium i zachwycić się wspaniałą biblioteką oraz aulą w miejscu byłego refektarza ).

Zupełnie poza programem zdążyłyśmy jeszcze zwiedzić kazamaty św. Jadwigi.

Nie zawsze o tym piszę ale zawsze tak jest, że spotykamy na swojej drodze życzliwych ludzi, którzy pomagają nam wejść tam, gdzie wydaje się to niemożliwe.

Przygoda z busem, w którym nie było dla nas dość miejsca w drodze  powrotnej to już tylko mała kropka nad i...Skończyło się dobrze !

 

Zapraszam na następne wycieczki.

 

Majka

 

PS. Ach, jeszcze pierożki...były rewelacyjne, w barze przypominającym stare dobre bary mleczne

 

Zdjęcia pojawią się po kliknięciu na dowolne z poniższych  



 

Wycieczka do Wrocławia - 10.06.2015

 

Zapowiedziana wycieczka do Nysy zgromadziła 21 osób !!!Przecież to “ŚLĄSKI RZYM” , jak mówiono w dawnych czasach.

Pierwszy raz od 8.lat zdarzył się nam taki “wypadek” – autobus nie przyjechał  - jedyny jadący do Nysy !

Po krótkich, nerwowych i nieskutecznych poszukiwaniach transportu zastępczego zapadła decyzja o wyjeździe do pięknego Wrocławia, 17 osób zdecydowało się jechać i nie marnować słonecznego, ciepłego dnia.

Starówka wrocławska nie zawiodła nikogo, Ostrów Tumski, bazylika, przepiękne kaplice za ołtarzem głównym, wieża...tyle było atrakcji , że postanowiłyśmy się podzielić przy zwiedzaniu.

Oczywiście, co widać na fotkach, przeszłyśmy przez most zakochanych z tysiącami kłódek. 

Dalej było już tylko lepiej, kościół MP na Piasku, Aula Leopoldina ( weszłyśmy, mimo tego że w środy się nie zwiedza ! ), Rynek, Ratusz, kamienice, nawet byłyśmy na plaży...tak, tak, zobaczcie.

Trudno wszystko wymienić...krasnoludki, Synagoga pod Białym Bocianem, a na zakończenie podziwiałyśmy prawie gotowe Narodowe Forum Muzyki.

Wiem, muszę jeszcze napisać o kawie, itd. Jasne, kawa była w Galerii Dominikańskiej a obiad mocno podzielony...część zaatakowała Restaurację Ukraińską, druga grupa słynną Vegę w Ratuszu.

Dziękuję wszystkim za sprawne zwiedzanie i pomoc w wycieczce, do której nie byłam przygotowana, co mocno mnie stresowało.

Majka

Zdjęcia pojawią się po kliknięciu na dowolne z poniższych 


Wycieczka do Dzierżoniowa

 

Zapowiedziana już jesienią wycieczka do Dzierżoniowa przyciągnęła aż 13 osób , w tym 10 tych, które miasta jeszcze nie zwiedzały.

Pogoda jak zawsze była rewelacyjna !

Figla spłatał nam ulubiony szynobus, który miał spóźnienie 40 min. Postanowiliśmy nie czekać i ruszyliśmy busem przez Książnicę, co miało tę zaletę, że z bliska obejrzeliśmy Wzgórza Kiełczyńskie.

Spacer zaczął się od wspaniale zachowanych i utrzymanych murów obronnych i doprowadził wprost do “Ambrozji”, gdzie zaskoczył nas wybór ciast.

Tradycji stało się zadość i po kawie mogliśmy już spokojnie zwiedzać dalej.

Mury obronne ciągnące się wokół Starówki doprowadziły nas do synagogi, kościołów : św. Jerzego, Matki Kościoła, Niepokalanego Poczęcia NPM, św. Trójcy a dalej do Rynku.

Bardzo się podobało Muzeum Miejskie, które obok tradycyjnych zbiorów zaskoczyło nas dużą ilością radioodbiorników, tzw. “tranzystorów” oraz innych urządzeń słynnej dzierżoniowskiej DIORY.

Rynek powitał nas posągiem czeskiego Nepomucena i wieżą, na która można od jakiegoś czasu się wdrapywać.

Około 170. schodków pozwoliło obejrzeć panoramę miasta, widzieliśmy również G. Sowie, Ślężę i Świdnicę. 

Pierożki tym razem sprawiły nam wielki zawód...po prostu ich nie było !!! 

Jedyną dostępną  porcję “ruskich” zjadła Helenka , czego jej NIGDY NIE ZAPOMNIMY.

Mając trochę więcej czasu niż zwykle do odjazdu weszliśmy do pięknej “Art Cafe” na ul. Klasztornej, gdzie po kawie i deserach zostaliśmy poczęstowani na zakończenie likierkiem. Kto nie był niech zazdrości.


 Zapraszam na wycieczkę do Nysy

Majka

 Jak zwykle zdjęcia otwieraja sie po kliknięciu na dowolne z poniższych

 


 25.02.2015 - Wycieczka do Ząbkowic

 

Wbrew  zimie pogoda dopisała nam niezwykle !

Na dworcu zameldowało się 12 osób stęsknionych za małymi wycieczkami.

Nie ukrywam, że los ostatnio mnie nie rozpieszczał i nie zawsze jestem dyspozycyjna...ale robię co mogę. No to do roboty !

Ząbkowice Śląskie, które “wpadły” nam poza programem jako pomysł na szybką wycieczkę nie zawiodły nikogo, nawet mnie. Byłam już kilkakrotnie w tym małym choć interesującym miasteczku ale pierwszy raz udało mi się wejść na Krzywą Wieżę.

Wieża o wysokości 34 m ma odchyłkę ponad 2 m od pionu i jest w tej kategorii druga w Europie zaraz po Pizie.

Izba Pamiątek oraz Laboratorium Frankensteina też dostarczyły sporo emocji.

Obejrzałyśmy tam także film nakręcony przez National Geografic o epidemii dżumy w Ząbkowicach i strasznych praktykach w XVII wieku.

Ruiny rozległego zespołu zamkowego z okresu renesansu dały nam wiele do myślenia o kolejach losów Dolnego Śląska.

Piękny chociaż całkiem  “ nowy’’ ratusz z XIX wieku też nam się podobał.

Nie muszę dodawać ale dodam, że kawa i małe “ co nieco’’ były tak samo udane jak zawsze.

Kończąc tą krótką relację zapraszam na następne wycieczki

Majka


Chcesz zobaczyć pozostałe zdjęcia? - kliknij na dowolne z poniższych

 

 

Nasi partnerzy Strona główna Federacja Zarząd Aktualności Plan zajęć Wycieczki Liderzy Terminarz Wczasy i wycieczki Statut Kultura Sprawozdania
  •