MIŁEGO

DNIA

 

==============

 biuro od IX do VI czynne w środy

w godz. 10.00 - 13.00

 


nr konta ŚUTW

97 2030 0045 1110 0000 0140 6120 

 

 

 

 

 

Wycieczki 2017

WYCIECZKA DO POLIC NAD METUJI- 10.06.2017


     Każda grupa czeska miała swoją „zieloną szkołę”, a do tego również wycieczki sprawdzające znajomość języka. Trzeci już, czteroletni jak zwykle kurs, jest właśnie w połowie, więc umówiliśmy się na „zielony dzień” zabierając też kilka osób towarzyszących.
Wybór padł na Police nad Metuji oraz Boroumovsk? St?ny w Czeskiej Republice.
     Na 10 czerwca zapowiadała się fantastyczna pogoda i taka też była.
W programie mieliśmy zwiedzanie następujących miejsc :
- kościół  Nanebevzeti Panne Marie oraz benedyktyński klasztor z XIII w. wraz z Muzeum miasta Police
- Muzeum papirových modelů
- Muzeum stavebnice Merkur
     Urząd Miasta Police w osobie pani starosty Idy Jenkové stanął na wysokości zadania. Police są miastem partnerskim Świdnicy i p. starosta przywitała nas po przyjeździe, umożliwiła zwiedzanie kościoła ( na co dzień niedostępnego ), zwolniła z opłaty w Muzeum Miasta oraz kartonowych modeli i zaprosiła na kawę. Nie spodziewaliśmy się takiego przyjęcia, było to niezwykle miłe. Trzeba tu chyba dodać, że maile pomiędzy panią starostą i mną były konieczne długo przed wycieczką, aby wszystko dobrze zaplanować. Całe szczęście, że zbieraliśmy albumy, zestawy widokówek i inne pamiątki z Dolnego Śląska, dzięki czemu mogliśmy wręczyć drobne upominki pani staroście oraz przewodnikowi.
     Każdemu, kto wybiera się niedaleko do Czech polecam Police, małe ale urocze miasteczko z cudownymi, zabawnymi zbiorami dla dzieci, wnuków i dorosłych. Fantastyczne modele kartonowe, a w Muzeum Merkur pociągi, budowle, czynne zestawy jeżdżące znane od lat na całym świecie, stanowiska do samodzielnego montowania plus zestawy do kupienia i zabrania do domu…
     Po opuszczeniu gościnnych Polic wyjechaliśmy w stronę Broumowskich Ścian, krainy skał  i fantastycznych widoków. Zatrzymaliśmy się w starym schronisku w szwajcarskim stylu „ Hv?zda” na prawdziwy czeski obiad.
     Dodam, że przewodnik  oprowadzał nas po zabytkach oczywiście w języku czeskim, wszyscy zamawialiśmy dania po czesku…


Z czeskim za pan brat ! AHOJ !!!


Migawki z wycieczki na fotkach

 


WYCIECZKA DO DZIERŻONIOWA - 07.06.2017

 

     Jak prawie zawsze i tym razem sprzyjała nam pogoda, gdy 7 czerwca 2017 r. wybraliśmy się na niedługą wycieczkę. Tym razem program musiał być szczególnie dobrze dopracowany, zapewniony przewodnik i zgrany czas.
     Nie pierwszy raz pojechałyśmy do małego ale pełnego zabytków oraz  tajemnic Dzierżoniowa. Celem była historia Żydów w mieście. Nie jest do końca znana i opisana, jednak to w tym mieście  zachowała się synagoga, jedna z nielicznych po II wojnie światowej. Dzierżoniów przed wojną znajdował się w granicach niemieckich, więc Żydzi szukali dla siebie już wcześniej możliwości wyjazdu widząc co się dzieje w Rzeszy. Synagoga została sprzedana obywatelowi Niemiec, który udostępnił budynek organizacji Hitlerjugend w czasie wojny, dzięki czemu nie została zniszczona. Po wojnie pełniła swoją tradycyjną rolę miejsca modłów ale też było to miejsce spotkań, działała kuchnia koszerna, mogłam to w dzieciństwie obserwować mieszkając naprzeciwko.
     Po przyjeździe do Dzierżoniowa zrobiłyśmy rundę wokół murów miejskich podziwiając przy okazji co cenniejsze budynki byłych fabrykantów i bogatych właścicieli. Polecamy „Kawiarnię Na Murach” z przepyszną kawą, deserami i bardzo miłą obsługą.
     Po kawie udałyśmy się na cmentarz żydowski, który zaczyna być bardziej dostępny ( po uprzednim umówieniu się ), dzięki wysiłkom ludzi starających się przywrócić mu normalny wygląd. Warto dodać, że jest nadal używany. Rola przewodnika, p. Macieja była nieoceniona zarówno na cmentarzu jak i w synagodze.
     W synagodze miałyśmy okazję obejrzenia pokazu medialnego dotyczącego historii, remontu budynku oraz aktualnych wydarzeń w tym naprawdę niecodziennym miejscu. Znajdziemy tam pamiątki, miejsce modlitwy, tzw. „babiniec”, czyli miejsce dla kobiet w czasie modłów…
     Pełne wrażeń  zakończyłyśmy wycieczkę tradycyjnymi pierożkami ( ruskie kontra z mięsem) w przepięknej „Willi Bergera ” tuż obok dworca kolejowego.


Zapraszam na wycieczki w następnym roku akademickim.
Zaczynamy drugie dziesięciolecie !!!

 

Majka

 


 

 WYCIECZKA DO BIELAWY- LEŚNY DWOREK -24.05.2017


     W piękny chociaż chłodny dzień 10 osób wyruszyło 24 maja w Góry Sowie obejrzeć mało znany zakątek. Do Dzierżoniowa dotarłyśmy szynobusem, dalej podmiejskim autobusem do górnego przystanku w Bielawie. Niezwykła życzliwość ludzi już nas nie zaskakuje, np. w małym sklepiku pani zagotowała wodę, żeby zaparzyć nam kawę !!!
     Spacer do polanki pn. Leśny Dworek zajął nam ok. pół godziny, nikt się nie śpieszył.
Dom w tyrolskim stylu zwany Leśnym Dworkiem użyczył nazwy polance. Wybudowany użytkowany przez Friedriecha Dieriga w latach 1845 – 1931 zachował się w niezłym stanie. Nawiasem mówiąc Dierig i jego rodzina znani nam są dobrze od czasu gruntownego zwiedzania Bielawy i jej zabytków.
     Na polance urządziłyśmy sobie zapowiedziany piknik, próbowałyśmy przeróżnych smakołyków przywiezionych przez uczestniczki. Po wypoczynku wybrałyśmy się na spacer „pod górkę” na Koci Grzbiet o wysokości 651 metrów. Dobra widoczność wynagrodziła nam małą wspinaczkę.
      Po zejściu do Bielawy i dojechaniu do Dzierżoniowa wolny  czas do odjazdu pociągu pozwolił nam jeszcze wpaść na zupę, pierożki, ciasto …i nie tylko.


     Najważniejsza, jak zawsze, była miła atmosfera


       Majka


WYCIECZKA DO STRZELEC ŚWIDNICKICH - 05.04.2017

 

      Mimo zapowiedzianej i rozpoczętej wiosny aura nas nie rozpieszcza.
5 kwietnia 2017 r. można już było się spodziewać ciepła. Nic z tego, chłód i wiatr dawał się we znaki.
Jak się spodziewałam turystów nie wystraszy nic, 12 osób to naprawdę niezły wynik biorąc pod uwagę zapowiedzianą wędrówkę przez pola.
      Po dotarciu do Strzelec było bardzo przyjemnie, w barze tuż przy przystanku witał nas zaskoczony ale sympatyczny pan, który rzucił się do liczenia chętnych na kawę. Wszyscy wyjęli zamówione desery na konkurs. Wygrała bezapelacyjnie Lidka ze swoimi świetnymi mufinkami upieczonymi z wnuczką.
Zgarnęła oczywiście główną nagrodę.
      Ruszyliśmy do kościoła Wszystkich Świętych, gdzie czekał na nas przemiły emerytowany prałat i rozpoczęliśmy zwiedzanie. Mały kościółek kryje prawdziwe skarby. Obejrzeliśmy jedne z najstarszych w Polsce polichromii gotyckich z ok.1360 r. Są to sceny biblijne min. Adam i Ewa w raju , sąd ostateczny a także  Chrystus na tęczy, prorocy Daniel i Izajasz, królowie Dawid i Salomon i inne. Można tam zobaczyć również zabytkowe figury z połowy XVI w.
      W drodze  przez wieś i pola mogliśmy obserwować budzącą się do życia przyrodę, przykłady przyrody “ożywionej” na fotkach.
Po dojściu do “Ślężańskiego Młyna” czekały na nas pierożki i nie tylko.
Polecamy przepyszne pierogi młynarza !
       Po odpoczynku udaliśmy się na przystanek do Szczepanowa skąd wróciliśmy do Świdnicy.


Zapraszam na piknik do “Leśnego Dworku” za Bielawą 24 maja, ogłoszenie wkrótce.

 

Majka

 


 

WYCIECZKA DO ZAGÓRZA ŚL - 22.03.2017

     Drugi dzień wiosny nie przywitał nas zbyt przyjaźnie . 22 marca mimo deszczu zebrało się na przystanku i pojechało na pieszą wycieczkę 14 osób !!!
Muszę powiedzieć, że grupa turystyczna jest już tak przyzwyczajona do naszych wypraw, że nie odstrasza od wyjazdu już właściwie nic. Wielkie gratulacje dla wszystkich uczestników.
Spacer pod górkę do zamku Grodno upłynął jeszcze w miłej atmosferze, leciutko siąpiło. Obejrzeliśmy najstarszą część zamku, pozostałe fragmenty murów i budynków, szczególnie przepiękne dekoracje ścienne tzw. sgraffitti.
      Potem już było gorzej, deszcz gęstniał, wspinaliśmy się wędrując dalej. Zejście z góry do “Marii Antoniny” nie było już zbyt przyjemne, padało naprawdę nieźle.
Na szczęście obsługa restauracji była niezwykle miła i otworzyła nam podwoje pół godziny przed czasem, mogliśmy się ogrzać, napić kawy i zjeść przygotowane dla nas na wcześniejsze zamówienie ciasta.
     Trwały narady, co robić dalej, mieliśmy wersję “odwrotu” i rezygnacji z dalszych punktów programu.
Jednak kawa, ciastka i ciepło zrobiły swoje...byliśmy gotowi do podjęcia dalszego wyzwania.
Przeszliśmy nowo wyremontowanym mostem wiszącym i udaliśmy się dookoła zbiornika wodnego podziwiając naprawdę wielkie, korzystne zmiany w zabudowie domków rekreacyjnych i nabrzeża.
W drodze do “Fregaty”, gdzie czekały na nas pierożki, żurek i inne frykasy oraz widok na tamę odwiedziliśmy jeszcze źródełko, gdzie w weekend gromadzą się tłumy zabierające w pojemnikach bardzo smaczną podobno wodę.
W tym czasie deszcz się znudził i cieszyliśmy się, że nie zrezygnowaliśmy z marszu.
     Po obiedzie została nam wędrówka na tamę, większość była przygotowana do konkursu, nagrody rozdano.
Powoli zeszliśmy do Lubachowa skąd wróciliśmy do Świdnicy.
Dziękuję wszystkim, cieszę się z atmosfery naszych wycieczek.


   Majka


WYCIECZKA DO JELENIEJ GÓRY - 8.02.2017

 

     Wycieczka do Jeleniej Góry długo wyczekiwana ze względu na pogodę w końcu doszła do skutku 8 lutego 2017 r. Nie było zbyt przyjaźnie , nawet – 5 ° C .Ci co przyjechali twierdzą jednak, że nie żałują.  Nie mogło być inaczej – początek wycieczki musiał być z kawą.
     Jelenia Góra ma tak wspaniale położoną Starówkę, że wszystko jest w zasięgu ręki.
Szósty prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki John Quincy Adams wiele lat temu odwiedził J. Górę i napisał :
“ Nic nie może być piękniejszego nad położenie samej Jeleniej Góry : pięknie zbudowane miasto z wieloma okazałymi budynkami w dolinie, otoczone wzgórzami ze wszystkich stron, ze wspaniałym widokiem na Karkonosze “.
     Zgodnie z programem ( tu zawsze jestem wdzięczna tym, którzy pilnują kolejnych punktów programu, bo po to przyjechali ) co godzinę wchodziłyśmy do kolejnego kościoła wg wcześniejszych telefonicznych ustaleń. Mówi się, że najlepiej udają się  improwizowane wycieczki pod warunkiem, że są dobrze przygotowane  ( tu cytuję uczestników wycieczki ).
     Na początek Kościół Podwyższenia św. Krzyża, wzorowany na sztokholmskim kościele św. Katarzyny, na planie krzyża greckiego, jeden z sześciu tzw. Kościołów Łaski, o kilkadziesiąt lat późniejszych niż Kościoły Pokoju. Wspaniałe wnętrze, organy, ołtarz, trzy kondygnacje empor...Na zewnątrz 19 kaplic nagrobnych okalających teren kościoła – rewelacja !!!
     Cerkiew św. Piotra i Pawła, mała ale warta obejrzenia, cudowny proboszcz prawosławny i jego wielka wiedza oraz urok osobisty oczarowały wszystkich. Specjalnie dla nas spieszył się z przyjazdem z Cieplic...
     Potężna Bazylika Mniejsza św. Erazma i Pankracego, najstarszy kościół w mieście, początki ma aż w XI wieku. Dość surowy w wystroju ale może przez to robiący wielkie wrażenie.
Do tego trzeba dorzucić mury miejskie, bramy i baszty obronne, ratusz i przepiękne podcienia.
Po spacerach i zwiedzaniu w mroźny dzień nagrodą był obiad i przejazd ogrzewanym szynobusem do domu.

     Dziękuję tym, którzy byli mimo mrozu i zapraszam do Zagórza Śląskiego.

Majka

 


Nasi partnerzy Strona główna Federacja Zarząd Aktualności Plan zajęć Wycieczki Liderzy Terminarz Wczasy i wycieczki Statut Kultura Sprawozdania
  •