MIŁEGO

DNIA

 

==============

 biuro od IX do VI czynne w środy

w godz. 10.00 - 13.00

 


nr konta ŚUTW

97 2030 0045 1110 0000 0140 6120 

 

 

 

 

 

Wycieczki 2018

 

WYCIECZKA DO WOJANOWA I ŁOMNICY  - 23.07.2018

 

     Piękna wakacyjna pogoda zachęciła mnie do zorganizowania wycieczki, której nie udało się wcześniej zrealizować. Może dzięki temu, że pora była wakacyjna przybyło nie tylko sporo „studentek i studentów” ale również wnuczki zwane dalej księżniczkami, co dało razem liczbę 17 osób.

     Około trzykilometrowy spacer był bardzo przyjemny. Po przyjściu pod pałac Wojanów, obeszliśmy go dookoła, wdarliśmy się do paru pomieszczeń, zazdrościliśmy tym, którzy pływali w basenie i ćwiczyli na świeżym powietrzu. Pałac jest przystosowany do usługi hotelowo-restauracyjnej oraz posiada kompleks SPA. Zwiedzanie nie jest „ w programie”, można to zrobić na specjalne zamówienie z przewodnikiem.
     Nie przeszkodziło nam to w odpoczynku w części ogrodowej kawiarni, turyści przygotowani są na każdą okoliczność, kanapki i napoje serwowano z plecaków.
     Po przerwie udaliśmy się do pałacu Łomnica, który był głównym celem tej wycieczki. Kawiarnia ogrodowa pod  Małym Pałacem przyjęła nas kawą , herbatą i deserami.
     Następnie udaliśmy się do Dużego Pałacu, gdzie czekała na nas zamówiona wcześniej filmowa prezentacja losów rodziny mieszkającej tam przed II wojną światową, dalej perypetii związanych z ratowaniem zrujnowanych pałaców oraz planem perspektywicznym rozwoju całego kompleksu i wsi Łomnica. Trzeba przyznać, że film i zmagania rodziny niemieckiej oraz różnych stowarzyszeń i  fundacji wspierającej całe przedsięwzięcie zrobiły na nas duże wrażenie, a niektórzy byli wręcz  wzruszeni. Biorąc pod uwagę, że historia pałacu sięga średniowiecza, a właściciele zmieniali się wielokrotnie, zajęłoby zbyt dużo miejsca, aby przytaczać tu koleje losu.
      Oprócz pałaców remontowano kolejno budynki gospodarcze, stajnię, kuźnię…przeznaczając je na sklep lniarski , duży bar-restaurację , sklep z naturalnymi produktami spożywczymi. Przez kilka stuleci Kotlina  Jeleniogórska była znana z uprawy lnu i wytwarzania tkanin lnianych.
Pałac Łomnica jako kompleks tętni życiem, mieszkańcy wsi i okolic znajdowali zatrudnienie przy odbudowie a teraz przy jego eksploatacji. Po prezentacji zwiedziliśmy Duży Pałac, gdzie nasze księżniczki próbowały nawet latania na miotłach, następnie  budynki gospodarcze i skorzystaliśmy oczywiście z oferty gastronomicznej.
Pozostało nam już tylko powrócić na trasę pociągu z Jeleniej Góry i dotrzeć do Świdnicy.
       Wszystkich zachęcamy aby odwiedzili to urocze miejsce, gdzie na dodatek odbywają się często specjalne imprezy różnego rodzaju.


      Zapraszam na  wycieczki w nowym roku akademickim, program ramowy można już studiować.


                                 Majka

 

 


 

WYCIECZKA DO PIŁAWY GÓRNEJ  - 04.04.2018

 

     Po ostatnich przygodach z pogodą przyroda nas wynagrodziła podwójnie. Od rana była cudowna temperatura, która w ciągu dnia tylko rosła. Około południa było już 21stopni , a później prawie 24.
Nie ma więc w tym nic dziwnego, że zebrało się 21 osób !!! Początek kwietnia okazał się idealnym terminem. Tradycyjnie rozpoczęliśmy od kawy z fantastycznym ciastem upieczonym specjalnie dla nas w restauracji „Familijna” na zamówienie.
     Zwiedzanie Regionalnej Izby Pamięci wywarło na nas duże wrażenie. Już w pociągu spotkaliśmy dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury p. Tomasza Jamroga , który wcześniej był dyrektorem naszego ŚOK. Jakież było nasze zaskoczenie, że to właśnie p. Tomasz oprowadza i opowiada wspaniale o Piławie Górnej oraz o zbiorach izby pamięci. Planowaliśmy tam być 15 minut, a nie mogliśmy wyjść po 40.minutach ! Wszyscy znamy przecież chociażby słynne zakłady „Bobo”.
Przed RIP mamy wspólną fotkę. Następną niespodzianką były zbiory minerałów przekazane do izby pamięci przez pp. Romanę i Stefana Mruczek (rodzice naszej Lidki Kutarby). Mamy to też uwiecznione. Na zakończenie wszyscy sfotografowaliśmy się przed budynkiem byłego urzędu miejskiego.
     Obdarowani przez pana Tomasza pamiątkami z Piławy i fotografiami kompleksu budynków Braci Morawskich udaliśmy się na ich poszukiwanie Nie było to trudne, ponieważ mieliśmy ze sobą przewodnika w osobie Lidki, która pochodzi z Piławy , widzieliśmy się nawet z jej mamą co też uwieczniliśmy . Dzięki takiemu podwójnemu wspomaganiu nie było trudno namierzyć poszczególne budynki, obejrzeliśmy na Pl. Piastów Śl. dom handlowy, dom gościnny bractwa, byłą szkołę z internatem, pozostałości cmentarza wspólnoty Braci Morawskich i inne budynki bractwa, które po reformacji znalazło tutaj schronienie. Założyciel osiedla Ernst Julius von Seidlitz znany nam już jest z innych miejsc, które zwiedzaliśmy w naszych wędrówkach po Dolnym Śląsku.
     Wreszcie udaliśmy się do pałacu Gladishof zwanego w Piławie Zamczyskiem. Zostaliśmy tam ugoszczeni przepysznym obiadem, a  zwiedzanie pałacu pozostawiło też niezwykłe wrażenia. Państwo Malinowscy wkładają całą duszę i serce w przedsięwzięcie zwane pałacem.
Widać gołym okiem (porównując zdjęcia sprzed remontu) jak wiele zostało zrobione. Szliśmy przez kolejne pokoje podziwiając ich wystrój i gust właścicieli.
     Powrót do pociągu przy  tak pięknej pogodzie był samą przyjemnością. Fakt , że było nas tak dużo  najlepiej świadczy o zainteresowaniu  tego typu wyprawami.


     Zapraszam na następne wycieczki

Majka

 


WYCIECZKA DO BĘDKOWIC I SOBÓTKI - 14.03.2018

     Fantastyczna pogoda ostatnich kilku dni była tak zachęcająca, że deszcz i gwałtowny spadek temperatury w środę 14.03.18 r. rano zaskoczył jednak większość turystów.
Na zbiórce przed odjazdem autobusu na szczęście  okazało się, że prawdziwi turyści nie patrzą na nic. Mała ale mocna grupa zebrała się i oddała przygodzie.
      Po przyjeździe do Sobótki udaliśmy się na umówione wcześniej miejsce do cukierni na kawę i desery…Małe miasteczko, a kawa z prawdziwego ekspresu i fantastyczne ciasta zrobiły na nas duże wrażenie. Postanowiliśmy zaoszczędzić sobie pierwszego spaceru w deszczu i podjechaliśmy do Rezerwatu Archeologicznego w Będkowicach a właściwie między Będkowicami a Strzegomianami.
W nagrodę w ciągu tych 10 minut przestał padać deszcz !
      Ruszyliśmy na poszukiwania stanowisk archeologicznych, udało się zlokalizować kilkanaście  kurhanów, czyli miejsc gdzie stwierdzono pochówki Ślężan . Odnalezione kurhany z okresu VIII-IX wieku kryją szczątki Ślężan. Ścieżka edukacyjna ma tablice dokładnie opisujące kolejne miejsca. Dalszy marsz przez las okalający Ślężę był niezwykle przyjemny i inspirujący na tyle, że postanowiliśmy trochę zmienić plany. Zrezygnowaliśmy ze spaceru do Będkowic, gdzie mieliśmy obejrzeć dwór, który jest jednak  w remoncie i niedostępny dla turystów…..został nam czas na bardzo sympatyczny szlak turystyczny w lesie, prześwitywało nawet czasem słońce !!!
     Po powrocie do Sobótki zjedliśmy mały obiad w Bistro( ceny niespotykane w Świdnicy – tak niskie!) Zwiedziliśmy dodatkowo Muzeum Ślężańskie – polecamy;  następnie po „małej czarnej” w zaprzyjaźnionej już cukierni udaliśmy się do Świdnicy.
     Cała siódemka zdrowa i zadowolona zaprasza na następną wycieczkę, prawdopodobnie 4 kwietnia do pałacu w Piławie Górnej.


Majka

 

 


Nasi partnerzy Strona główna Federacja Zarząd Aktualności Plan zajęć Wycieczki Liderzy Statut Kultura Sprawozdania
  •