Drodzy Darczyńcy, Koleżanki i Koledzy
Tym razem to już (raczej) naprawdę ostatni wpis dotyczący Szlachetnej Paczki. Ostatni, ale i bardzo miły i bardzo ważny.
Jak pamiętacie, ostatnio napisałem o dwóch przemiłych i ofiarnych osobach, dzięki którym mogliśmy zaspokoić wszystkie potrzeby pani Katarzyny, nie tylko te kluczowe, a nawet więcej. Twierdzę, że o dobrych ludziach trzeba mówić głośno, promować takie postawy, bo dobro, w przeciwieństwie do zła, jest skromne i ciche.
Otwórzmy więc szeroko drzwi dla dobra.
To słowo „drzwi” jest tutaj bardzo ważne. Jedną z kluczowych potrzeb pani Katarzyny była wymiana drzwi wejściowych zewnętrznych. Drewniane drzwi do ubogiego i starego domu pani Katarzyny były tak mocno wypaczone, że w czasie większego deszczu woda wlewała się do środka, a w czasie mrozów woda zamarzała i w domu, przy drzwiach, było ślisko i niebezpiecznie.
Kiedy w trakcie zbiórki okazało się, że z powodu ceny drzwi oraz kosztów ich montażu trudno nam będzie zaspokoić nawet kluczowe potrzeby, stały się dwa cuda.
1. Pan Krzysztof Ozga ze świdnickiego Leroy Merlin nie mógł, ze względów formalnych sfinansować drzwi dla nas przez Fundację Leroy Merlin. Ale dzięki jego wielkim staraniom dostaliśmy drzwi wartości 1700 zł zupełnie za darmo!!!
Nasza radość była przeogromna!
Grażynka Zieniuk przygotowała przepiękny stroik i razem podziękowaliśmy panu Krzysztofowi za jego dobroć i otwarte serce.