to przestrzeń dla ludzi
  • aktywnych
  • twórczych
  • chcących się rozwijać

ul. Rynek 39 pok. 26
w Miejskim Centrum Wspierania Inicjatyw
58-100 Świdnica

biuro i kasa czynne we wtorki i środy w godz. 10.00 – 14.00

Jubileusz 15-lecia UTWorków

Jest rok 2011. Wanda Karaśkiewicz (miłośniczka i autorka poezji) zaproponowała w Świdnickim Uniwersytecie Trzeciego Wieku utworzenie grupy zainteresowanej teatrem. Otrzymała kilka nazwisk świdnickich polonistek. Po kilku (a może wielu) rozmowach telefonicznych udało się jej uzyskać (a może wymusić) zgodę Teresy Cory (polonistki z doświadczeniem w prowadzeniu szkolnej grupy teatralnej) na próbne spotkanie z osobami, które wyrażą chęć zmierzenia się z ….

Chyba nikt z tych ochotników wtedy nie wiedział, co go czeka.

Data pierwszego spotkania – 1 marzec 2011 r. to data oficjalnego utworzenia grupy teatralnej. Po tym spotkaniu nastąpiło kolejne, następne (i nie wiadomo kiedy), a w tym roku mija 15 lat istnienia zespołu, który wybrał sobie nazwę UTWorki.

Przez minione 15 lat przez grupę przewinęło się kilkadziesiąt osób. Zmieniał się charakter zajęć, forma występów, formy literackie, których prezentacji się podejmowano. Odważono się na „występy” poza UTW – w przedszkolach, klubach wiejskich, na podwórkach, aż po scenę świdnickiego teatru i trzykrotny występ w ramach Juwenaliów III Wieku w Warszawie.

19 marca we własnym gronie spróbowaliśmy przywrócić wspomnienia z tych 15 lat

W dniu 19 marca 2026 r. miało miejsce bardzo miłe spotkanie UTWorków z okazji 15-lecia działalności. Jak zwykle nasza etatowa scenarzystka i kostiumograf  Ewa Oleśkiewicz zadbała o stosowną oprawę uroczystości. Grażynka Kozmowska nasza liderka i osoba dbająca o stronę muzyczną zaproponowała przegląd, miks z naszego 15-letniego całokształtu repertuaru artystycznego w kolejności chronologicznej. Nasza Drużynowa Teresa okrasiła imprezę swoimi wspominkami dotyczącymi historii z ostatnich lat. Miła atmosfera przy dobrym cieście, kawie i winku sprzyjała naszym wspomnieniom ze wspólnie spędzonych lat. Każdy miał tylko 3 minuty na swoje „wspominki”. To mało czasu, gdy chciałoby się więcej powiedzieć, wspomnieć …. Dla mnie chciałoby się więcej opowiedzieć o miłej atmosferze panującej na imprezach (kończących rok akademicki) w ogrodzie bardzo gościnnej Renaty (perfekcja na najwyższym poziomie). Wg mnie najlepsze przedstawienia to te, które pozwalają na wzruszenie widzów, głębokie zastanowienie lub „śmiech do łez”, to np. „Dzień z życia kobiety” (grałam w kombinezonie z rozwichrzona fryzurą, kubkiem kawy w ręku, fruwającą poduszką i bamboszach … panią o poranku! Też sprawia mi przyjemność: milion razy grana „RZEPKA” (występowałam w roli gąski, rzepki lub narratora). Albo „KACZKA DZIWACZKA” (raz nawet w Pszennie nazwana mylnie „Brzydkim Kaczątkiem”). Najgorzej i niemal z traumą wspominam 8 Marca w Białej a zupełnie przeciwnie 8 Marca w Gogołowie! Ileż to dla nas znaczy atmosfera na sali, zaangażowanie widza, emocjonalne nastawienie do UTWorków. Horrorem niemal można nazwać czas przed występem w Ząbkowicach Śląskich, mały koszmar w zawiłych drogach na scenę, brak możliwości przejścia na schodach, brak sali dla przebrania, tłok w salach, TŁOK< TŁOK … Ale występ na deskach już rewelacyjny. Cieszę się, że jestem uczestnikiem tej grupy! Pozwala mi to rewelacyjnie spędzać czas EMERYTA! Doskonalimy tu umiejętności, poziom których podnosimy na licznych warsztatach aktorskich z profesjonalnymi aktorami i reżyserami: Ostałowska, Oskar Hamerski, Chrząstowski, Kołodziej, Hania, Dajewski, Strycharski . Sprzyjają one doskonaleniu dykcji, ruchu, tańca, mimiki, pamięci, interpretacji tekstu itd. itp!” (Maryla)

Maryla, z właściwą Jej szybkością, przeleciała przez wydarzenia i emocje, które towarzyszyły grupie przez lata.

To, że każdy z UTWorków to inna osobowość, wrażliwość, sposób odbierania rzeczywistości i wyrażania emocji widać w krótkich refleksjach, którymi niektórzy zechcieli i odważyli się podzielić:

Bycie częścią „UTWorków” jest dla mnie ogromną przyjemnością, nie tylko ze względu na to, jak nam – seniorom jest potrzebny trening pamięci, pozostawanie w ruchu i pobudzanie wyobraźni, ale przede wszystkim dlatego, że „UTWorki” to wspaniali, pełni energii ludzie, z którymi spędzanie czasu daje wiele radości i poczucie, że robimy coś, co innym się podoba i zostaje docenione i nagrodzone” (Basia)

Życie jest teatrem, każdy z nas gra w nim swoją ważną rolę. Lubię to, że co pewien czas dostaję kolejną, nową rolę, jednocześnie zachowując te wcześniejsze. Od roku mam możliwość bycia z wspaniałymi ludźmi, w grupie teatralnej UTWorki. Mogę grać kolejne, prawdziwe i wymyślone role, będąc w grupie, która jest całością, jednością i różnorodnością.” (Krysia)

Wstąpienie na Uniwersytet Trzeciego Wieku w 2013 roku i wybranie grupy teatralnej UTWorki i zaakceptowanie mojej skromnej osoby przez prowadzącą Teresę, było najlepszym posunięciem w moim życiu. Dzięki tak wspaniałym ludziom zyskałam bardzo dużo Z osoby zakompleksionej stałam się z roku na rok osobą wierząca w siebie oraz swoje możliwości, przyjmując powierzone role. Teraz jestem osobą asertywną, doceniającą swoją osobę i otwartą na inne projekty. Z poczwarki wyrosłam na pięknego motyla.” (Ewa S.)

Cieszę się że dołączyłam do grupy teatralnej UTWorki, zaowocowało to tym, że mam nowe znajomości i przyjaciół. Nauczyłam się też wiele ważnych i ciekawych spostrzeżeń, do których wcześniej nie przywiązywałam uwagi. Ważne jest dla mnie to, że podniosłam sobie samoocenę, co zauważyło moje otoczenie. Grupowa i grupa jest Super .” (Jagoda)

Bycie aktorem w grupie teatralnej UTW przede wszystkim przynosi mi radość, ponieważ mój wnuk Patryk cieszy się, że ma babcię aktorkę. Mam fajne koleżanki i kolegów, którzy pomagają mi chwilami zapomnieć o samotności. Niezastąpione występy w Warszawie” (Zosia)

Życie jest teatrem, a teatr jest formą życia. Teatr daje wolność i daje wyzwolenie z zamkniętego „Ja”, choć w ramach ograniczonych przez decyzję reżyserki i koleżeństwa. Cieszę się, że wsparcie, jakie sobie dajemy, przekazujemy… Zachowania agresywne, męczące mnie, popychające w złą stronę (według mnie) bolą, więc je zwalczam…” (Wiesław)

Dziewięć lat temu Janeczka zaproponowała, żebym przyszła, zobaczyła, jak to jest w grupie teatralnej. Tak też się stało. Tereska stwierdziła, że mam potencjał. Na ile potrafię, to z niego korzystam. Nadmieniam, że to moje dziewięć lat w UTWorkach, to wspaniały czas rozwoju, poznawania i zacieśniania więzi koleżeńskich. Możliwości uczestnictwa w warsztatach z profesjonalnymi aktorami. Dziękuję.” (Irena)

Piętnaście lat w UTWorkach to dla mnie cudowny okres. Uczestnictwo w bardzo wielu spektaklach dało mi ogromną radość, spełnienie i rozwój osobisty. Jestem szczęśliwa występując na scenie i dając zadowolenie publiczności. Największą satysfakcją jest jednak uczestnictwo i współpraca w wspaniałej, przyjaznej, życzliwej grupie.” (Halinka)

Halinka Makarowska, Marysia Jaksz, Basia Dębska i Grażynka Kozmowska, to osoby z aktualnej 16-osobowej grupy, które są w niej od samego początku.

Oczywiście w grupie jest też od początku Teresa Cora, nazywana Drużynową, zwłaszcza za Jej postawę wobec grupy w czasie pandemii. Sprowokowała nas do przygotowywania własnych inscenizacji domowych i ich prezentacji w naszym gronie korzystając z komputera z włączoną kamerką i mikrofonem, domowych rekwizytów i członków rodziny (ludzi i zwierząt) jako aktorów lub statystów. Wymagało to zmiany z aktora na twórcę przedstawienia – autora, reżysera, aktora, scenarzystę, kostiumologa, oświetleniowca itp. Teresa jest głównym filarem zespołu, reżyserem i twórcą kilkudziesięciu scenariuszy. Inspiruje każdą i każdego z nas do otworzenia serca, umysłu i duszy, umożliwiającego ujawnienie drzemiącego w nas potencjału, by pokazać to, co w nas ukryte i czym możemy podzielić się z innymi, wywołując u naszych widzów uśmiech na twarzy lub głębszą refleksję, a czasem myśl, że każdy człowiek ma swój niepowtarzalny potencjał, którym może podzielić się z innym dla obopólnego zadowolenia. Nie zawsze jest to dla nas łatwe ale doceniamy, że jest takim wymagającym energetykiem dla nas i dla siebie.

Kolejny czwartek. Który to już w ciągu 15 lat? Czterechsetny czy pięćsetny? Na pewno było ich dużo. Poranki w moim wieku i przy moich dolegliwościach bywają bardzo trudne. Dużo wysiłku wymaga pozbieranie różnych części ciała, które w nocy gdzieś rozpełzły. I tak dokręcam, dopasowuję, wkładam na miejsce … aż w końcu w miarę zadowolona wstaję i jestem gotowa do drogi. Wszystko zaczyna współpracować. Nogi wiedzą, gdzie iść, ręce zarzucają plecak na plecy i chwytają kule. A serce? Bije nierównym ale radosnym rytmem. Bo to czwartek! Mój ulubiony dzień! Idę na spotkanie z UTWorkami. A tam, na zajęciach, dzieje się coś niezwykłego. My się tam nie tylko ruszamy, my się odkręcamy od trosk i kłopotów, rozgrzewamy paszcze i głowy, uruchamiamy wyobraźnie i nakręcamy się nawzajem. Choć wiele rzeczy w życiu „się nie wrati” … to radość – owszem wraca. I uśmiech i chęć życia. Dzięki tym naszym spotkaniom człowiek nie tylko się śmieje – po prostu … żyje bardziej. Więc ja co czwartek, choćby nie wiem, co się w nocy odkręciło – skręcam się na nowo i idę. Bo tam czeka najlepszy serwis świata: drugi człowiek i jego życzliwość. Kocham te moje UTWorki miłością serdeczną, prawdziwą, miłością wspólnoty, bliskości i wdzięczności. Dziękuję za każde dobre słowo, za uśmiech i każdą obecność.” (Teresa C.)

UTWorki mają jeszcze dwa filary – Ewę Oleśkiewicz i Grażynkę Kozmowską.

Wiadomo , że największą stabilność daje oparcie na 3 (a nie 4) nogach. U nas wspaniale się to sprawdza.

Ewa, ma niepowtarzalną rolę w naszej grupie teatralnej. Kreuje scenografie i kostiumy, które znacząco wzbogacają nasze występy, często pomagając w trudnych momentach, kiedy nasze zdolności nie są wystarczające, by zadowolić widzów. Doceniamy też Jej rolę jednoosobowej kompleksowej obsługi techniczno-muzycznej naszych spotkań z widzami.

13 lat temu Teresa poprosiła mnie o pomoc przy realizacji spektaklu. Pomogłam i… zostałam. Myślę, że moja rola w grupie teatralnej, to właśnie pomaganie. Na początku było to głównie wsparcie akustyczne, z czasem praca nad dekoracjami, scenografią, pomoc przy tworzeniu kostiumów, dbałość o detale wizualnie. Daje mi to dużo radości, a także satysfakcję, zwłaszcza, kiedy moje pomysły i wizje artystyczne są spójne z oczekiwaniami grupy. Wydaje mi się, że to pomaganie pozwala moim koleżankom i kolegom lepiej poczuć rolę i doświadczyć wsparcia w czasie ich fizycznej obecności na scenie. Dołączenie do utworków, to dobra decyzja. Spotkałam tu ciekawych, twórczo nastawionych ludzi tworzących klimat przyjaźni i wzajemnego wsparcia. Lubię te nasze czwartki.” (Ewa O.)

Grażynka, to Liderka naszej grupy teatralnej. Doceniamy Jej talent łączenia roli Liderki, inspicjentki, kronikarki i współtwórcy scenariuszy naszych spektakli w zakresie ich wzbogacenia różnorodną, ciekawą i urokliwą oprawą muzyczną. Dzięki Jej odpowiedzialności grupa zachowuje skład, energię i nie traci tempa pracy w momentach, gdy kapryśny los pozbawia nas obecności naszej Drużynowej.

„Co mi dała przynależność do grupy teatralnej? Przede wszystkim nauczyłam się wielu rzeczy: od radzenia sobie z nieśmiałością i tremą, poprzez znajomość różnorodnych technik warsztatowych usprawniających dykcję, ruch, wyrażanie emocji, po podstawy montażu dźwięku, obrazu, obróbkę zdjęć. Dzięki zaangażowaniu, pracowitości, wsparciu, zrozumieniu i zaufaniu naszej mentorki Teresy Cory, w gronie życzliwych osób, na przestrzeni 15 lat doświadczyłam wzruszeń, dumy i satysfakcji ze wspólnych działań i osiągnięć. „ (Grażyna)

 

Mogłoby się wydać, że największe sukcesy UTWorków to Nagroda Grand Prix przyznana na X Juwenaliach III Wieku w Warszawie za spektakl Pamiętam, jakby to było wczoraj (Warszawa 2017 r.) lub I miejsce w kategorii „Teatr” przyznane na XI Juwenaliach III Wieku w Warszawie za spektakl Baśń o śpiącej Gryzeldzie (Warszawa 2018 r.).

Jednak wydaje mi się, że najbardziej cenimy uśmiech na twarzach widzów tych małych i tych dużych, ich empatię dla naszej niedoskonałości oraz atmosferę życzliwości w naszej grupie (chociaż nie pozbawionej krytycznego spojrzenia na to co i jak robimy).

W tym roku przed nami wielkie wyzwanie. Jesienią planujemy uczcić XV-lecie istnienia UTWorków prezentując mieszkańcom Świdnicy naszą autorską inscenizację pięknego utworu Antoine de Saint-Exupe’ry „Mały Książę”. Próby w toku.

Życzymy sobie wiele kolejnych ciekawych lat na naszej wspólnej (nie bójmy się wielkich słów) drodze artystycznej. (Renata)

Informacje

KRS  0000275666

 

biuro i kasa czynne 

we wtorki i środy 
w godz. 10.00 – 14.00

 nr konta ŚUTW
97 2030 0045 1110 0000 0140 6120

Nasi partnerzy

to przestrzeń dla ludzi
  • aktywnych
  • twórczych
  • chcących się rozwijać

ul. Rynek 39 pok. 26
w Miejskim Centrum Wspierania Inicjatyw
58-100 Świdnica

biuro i kasa czynne we wtorki i środy w godz. 10.00 – 14.00